Cykl wpisów o Sycylii część 4

sycylia-cz-4Te idylliczne obrazki doskonale wpisują się w klimat Serimont. Do sieci rzadko trafiają duże ryby, ławice na morzu śródziemnym są przetrzebione, siedliska ryb zanieczyszczone, niektóre gatunki są na granicy wymarcia. Mimo to traulery rożnych bander nie ograniczają działalności. To co uda się złowić miejscowym rybakom trafia na jarmark. Większe transakcje odbywają się na zasadzie licytacji. Już od dawna rybacy nie pracują w pojedynkę, tworzą spółdzielnie minimalizując koszty i ryzyko. Działając w grupie łatwiej też negocjować ceny z hurtownikami. Małe miasteczko na wybrzeżu jest idealnym punktem wypadowym dla pobliskiej egady. Samo sobie nie ma wiele do zaaferowania turystom, ot parę barokowych budowli na starówce, mimo to jego nazwa jest znana na całym świecie.

„Witajcie w Marsali” – stąd wywodzi się jedno z najwyżej cenionych włoskich win. Nazywa się tak jak miasto Marsala, a powstało dzięki Jonowi Wudchałsowi. W poszukiwaniu recepty na gatunek, który mógłby zdetronizować ulubione na wyspach portugalskie porto wyselekcjonował wyśmienity gatunek, który po rocznym leżakowaniu wzbogacony spirytusem faktycznie podbił serca anglików.

To Cię zainteresuje:

waga najazdowa
wagi najazdowe
activ frezarka
adwokat gliwice
adwokat katowice
adwokat rozwody piła
Agencja interaktywna Wrocław
agregaty malarskie graco
Akademia trenera biznesu
akcesoria do sprzątania

Warto zapoznać się także z:

1 2 3 4 5 6 7