Cykl wpisów o Sycylii część 7

sycylia-cz-7Tuz obok ma swój początek Korso Umberto, promenada ze sklepami i kafejkami przecinająca w poprzek Taorminy. W ciągu wieków miasteczko wielokrotnie przechodziło z rak do rąk. Władali nim grecy, Arabowie, Hiszpanie i Francuzi. Każda z tych nacji pozostawiła po sobie imponujące budowle. Plac 4 kwietnia przypomina taras widokowy, nic więc dziwnego że jest ulubionym celem turystów. Późnym popołudniem uliczki zaludniają się po brzegi. Bella Siczinia dla oczu i podniebienia, restauratorzy nie narzekają na brak gości. Ich jedynym problemem jest by dla wszystkich znalazł się stolik.

Wyśmienita sycylijska kuchnia to podobnie jak architektura i sztuka spadek po dawnych gospodarzach wyspy. Najeźdźcy przychodzili i odchodzili. Niektórzy budowali, inni rabowali co się da, ale każdy pozostawił tu coś cennego ze swoich tradycji, zwyczajów i kulturowego dziedzictwa. Dzięki tej spuściźnie Sycylia ma do zaoferowania przyjezdnym dużo więcej niż ciepły klimat i bajeczne krajobrazy. „Wyspa słońca” takim mianem określił ją rzymski poeta Gajusz Juliusz Solonius. Gdyby ujrzał ja parę wieków później zapewne nie poprzestałby na tej skromniej metaforze.

To Cię zainteresuje:

opieka domowa warszawa
opieka nad grobami warszawa
oprawki dior
oprogramowanie dla hoteli
Organizacja konferencji dla firm
organizacja zawodów sportowych
orteza nadgarstka
ortopeda dziecięcy poznań
Ortopeda Łódź
osuszacze adsorpcyjne

Warto zapoznać się także z:

1 2 3 4 5